Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
160 postów 1548 komentarzy

Ewidentny Oszust

Ewidentny Oszust - Gdy zdecyduję się na nowy portal blogerski, podam tutaj linka do swojego nowego bloga. Póki co można mnie czytać i oglądać moje materiały tutaj: http://www.youtube.com/user/ewidentnyoszust https://www.facebook.com/EwidentnyOszust

Skandaliczne zapisy UE w sprawie lekarstw!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czym jest Regulacja 1924/2006/WE i dlaczego jest tak bardzo niebezpieczna?

 Regulacja 1924/2006/WE dotyczy obowiązkowych procedur zatwierdzających możliwość zamieszczania informacji na opakowaniach zawierających naturalne produkty zdrowotne o działaniu profilaktycznym i leczniczym, takich jak: minerały, pierwiastki śladowe, witaminy, kwasy tłuszczowe, aminokwasy egzogenne. Wszystkie składniki odżywcze, które są niezbęde w utrzymaniu naszego organizmu w dobrej kondycji mogą być dotknięte nową regulacją.

Podczas gdy wszystkie wymienione wyżej produkty były dotychczas sprzedawane jako produkty żywnościowe lub suplementy diety pod warukiem braku ich szkodliwości Unia Europejska zdecydowała o zakazie zamieszczania na opakowaniach/ulotkach jakichkolwiek informacji na temat ich korzystnego działania terapeutycznego bez zgody EFSA (Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywności).

Jedynym organem decydującym o możliwości zamieszczania informacji na produktach tj. suplementach diety o wskazaniach terapeutycznych oraz korzystnych efektach ich stosowania jest Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywności  (ang. EFSA- European Food Safety Agency). Wnioski rozpatrywane są na podstawie dokumentacji dostarczonej przez producentów. Decyzje o zaakceptowaniu wniosku lub jego odrzuceniu podejmowane są podczas oficjalnego głosowania urzedników.

To tak jak zakazać dealerom sprzedających samochody informowania klientów o mocy silnika bądź ilości siedzeń w modelach aut, które posiadają w sprzedaży. W zamian, urzędnik europejski miałby decydować o tym jakie informacje dealerzy powinni udzielać swoim klientom.

Można wnioskować, że nowa regulacja europejska może sprzyjać nadużyciom ze strony dobrze powiązanych i wpływowych osób z Brukseli w celu wspierania ich „przyjaciół” z wielkiego świata biznesu.

Po wejściu nowych przepisów w życie tylko EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) będzie mógł wydać zezwolenie na wprowadzenie do obrotu produktów z oświadczeniem zdrowotnym. Jest to kolejny krok w kierunku pozbawienia „konsumentów zdrowia” naturalnych metod leczenia.

W rzeczywistości dokument, o którym mowa, zakazuje 90% oświadczeń zdrowotnych zawartych na suplementach żywnościowych. Na 44.000 wniosków o prawo do stosowania oświadczenia, EFSA streścił listę do 4637 wniosków i wydał zezwolenie tylko w 241 przypadkach. Mając do wyboru trzy procedurykontrolne, urząd zdecydował się na stosowanie tej najbardziej restrykcyjnej.

Patrząc na to co się dzieje w powyższej sprawie, nie ma już z Was chyba nikt wątpliwości po co była ACTA. Miała być ona elementem wojny z informacją o tym, co leczy i jak. Ta wiedza miała być wedle korporacji farmaceutycznych zabroniona i ACTA miała być do tego narzędziem. Niestety obecnie wprowadzane są nowe rozwiązania podobne do ACTA, która chwilowo przepadła. Czy ta walka establishmentu z wolnymi narodami i ich prawem do samostanowienia kiedykolwiek się skończy?

//www.businessinsider.com/theres-a-huge-plan-in-the-works-to-give-the-un-control-of-the-internet-2012-10


Petycję w tej sprawie należy podpisać tutaj:
//www.iozn.pl/petycja/Podpisz_petycje.html

 Zapraszam do lajkowania mojego FanPage-a na: Facebook.com/EwidentnyOszust


KOMENTARZE

  • @Maciej Ka 17:16:27
    spod jakiego prawa? bo to za pomocą którego okradają masy jest stanowione przez nich.
  • Ten artykuł to manipulacja!
    Niestety, jestem wręcz zażenowany poziomem merytorycznym tego artykułu + zamieszczonego filmu. Całość brzmi jak brednie wyprodukowane przez wegetarianina ekoterrorystę. Mamy tutaj do czynienia z ogromną manipulacją oraz pomieszaniem faktów.
    Rozporządzenie 1924/2006 nie dotyczy "LEKARSTW"! Jest to rozporządzenie "w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących ŻYWNOŚCI". Więc już na samym początku filmu mamy ogromną manipulację. Dalej autor (zarówno artykułu jak i filmu) wprowadza w błąd odbiorców stosując zamiennie pojęcia leku, suplementu diety, żywności. Pisze też o efekcie terapeutycznym w kontekście żywności. Informuję, że kwestiami dotyczącymi produktów leczniczych zajmuje się prawo farmaceutyczne, zaś żywnością (w tym suplementami diety) prawo żywnościowe. Są one od siebie niezależne! Podstawowa różnica między tymi kategoriami produktów jest taka, że leki służą do leczenia, zaś żywność do odżywiania, nie odwrotnie! Proponuje przeczytać definicje i zrozumieć tę znaczącą różnicę !
    O ilości bredni w tym materiale można wręcz napisać artykuł.
    Nie mam zamiaru się teraz rozpisywać na ten temat. Natomiast jeżeli ktoś ma konkretne pytanie to chętnie odpowiem.
    W głowie się nie mieści jak łatwo jest manipulować ludźmi. Okazuje się, że NE niestety wcale nie jest lepszy pod tym względem. Gdybym akurat nie był w temacie to zapewne uwierzyłbym w te bzdury...
  • @PrawdaBezManipulacji 19:10:30
    Zgadza się.

    Pozdrawiam.
  • @PrawdaBezManipulacji 19:10:30
    Rozporządzenie mówi o tym, że aby informować ludzi o zdrowotnym działaniu danej substancji, trzeba będzie mieć zezwolenie unijnej organizacji. Organizacja o której mowa, z 44 tysięcy wniosków jakie do niej napłynęły, wydała jedynie 241 zezwoleń. Jesteś albo wtórnym analfabetą, albo działającym na zlecenie farmaceutów "płatnym" komentatorem.
  • @AdNovum 19:53:51
    Chyba się "walnąłeś" i pochwaliłeś nie ten wpis co chciałeś. Wnioskuje tak po Twoich wpisach o "Protokołach Mędrców Syjonu" czy "Zamachu na WTC".
  • @PrawdaBezManipulacji 19:10:30
    ..."Okazuje się, że NE niestety wcale nie jest lepszy pod tym względem"...

    A Tobie co NE zawinił? Ludzie co myślą to piszą i o recenzje oraz zgodę
    od NE nie proszą!
  • @PrawdaBezManipulacji
    Drogi komentatorze, albo ty jesteś zmanipulowany , albo próbujesz manipulować ludźmi ,że wprowadzanie nowego przepisu w formie rozporządzenia ,dyrektywy czy innego kołchozowego prikazu UE to uporządkowanie pojęć leczenia i żywienia. Nie wiem ile masz lat , ale ja na tyle aby dobrze pamiętać czasy kiedy leczenie naturalnymi metodami rodem ze spiżarni mojej babci , było bardziej skuteczne niż faszerowanie ludzi ciężką chemią pod postacią współczesnych leków . Czy np. czosnek, cebula, miód, cytryna ,tran oraz herbatki ziołowe itp. to leki , czy produkty żywieniowe. W jakim celu tworzy się kolejne pseudo-prawo ,decydując na siłę za ludzi traktowanych jak bezmyślne stado baranów. Nie wiem czy jesteś aż tak zaślepionym euroentuzjastą , który uważa iż biurokraci z Brukseli wiedzą , co dla nas jest najlepsze , czy też, jak pisze Ewidentny Oszust, bierzesz za to kasiorkę. Im więcej bzdetnych przepisów tym większe ograniczenia naszych podstawowych praw do wolności i decydowania za siebie. A może właśnie o to chodzi?
  • Oszust Ewidentny: "jest tak bardzo niebezpieczna?"
    No rzeczywiście brak informacji jest wybitnie niebezpieczny.

    Jestem z branży i jestem za tą regulacją. Na rynku suplementów jest mnóstwo firm, które tworzą na opakowaniach zapisy zupełnie nieodpowiadające rzeczywistości.. na wszystko i dla wszystkich.
    Bardzo to trudne do zrozumienia i znalezienia rzetelnej informacji. Tylko trzeba troszkę ruszyć własnymi zwojami... jeśli się je ma.

    Ale oczywiście w ogóle nie chodzi o tą regulację tylko o nawalankę na Unię.. każdy sposób jest dobry...a jak sposobu nie ma to się go wynajduje.

    Unia w całej swej niedoskonałości i tak jest 10000 razy lepsza od tej waszej Rosji z jej propozycjami panslawistycznymi.
  • A Film ...
    to stek bzdur.

    Widzę i słyszę tu kaprawą rączynę matiuszki Rassiji.
  • @Ewidentny Oszust 19:59:11
    Nie, nie walnąłem się.
    Pomyliłeś żywność z lekami.

    W tym wypadku żywność chce się podpiąć pod leki, bo żywność konkuruje z przemysłem farmaceutycznym.

    Na tym polega manipulacja.

    Pozdrawiam.

    Ps.

    Sądzę, że zaczyna się rozumieć problem, iż "Protokoły..." są realnym planem i niektórzy zaczęli wyciągać z tego faktu właściwe wnioski. To, że "oni" mają obecnie wielkie wpływy nie znaczy, że będą je mieli wiecznie.
  • Czytam te wasze komentarze i ręcę opadają ...
    AdNowum, o jakiej ty żywności mówisz, tu nie ma słowa o żywności, coś Ci się pomyliło. Skoro jednak już temat żywności został poruszony to żywność również jest lekarstwem a przynajmniej te produkty które mają właściwości lecznicze jak czosnek czy kiszona kapusta i wiele innych. Jeśli te prawa będą się pogłębiać, to niemożliwym stanie się przekazywanie publicznie informacji na temat ich zdrowotnego działania, czyli wszelkie poradniki babuni, które nie zostaną zaakceptowane przez UE pójdą do pieca! Na razie jedynie chcą zakazać informowania o właściwościach leczniczych na produktach na które sami nie klepną zgody. Niby to ma nas przed czymś bronić, przed bublami, ale zapominacie, że aby na opakowaniu mogły być informacje o zdrowotnych właściwościach produktu to musi on spełnić warunki lokalnego prawa danego kraju! To nie jest przecież tak, że każdy może sobie napisać co chce! To jest już i tak dosyć rygorystycznie kontrolowane. Tu chodzi o uwalenie całej gałęzi rynku suplementów zawierających substancje, których w normalnych aptekach farmaceuta Wam nie sprzeda, bo ma na nie syntetyczne zamienniki od wielkiej farmacji. Czy wy naprawdę nie rozumiecie co jest grane? Zobaczcie jak agresywnie wciskają nam GMO! Może dla Was awantura w sprawie GMO to też banialuki a samo GMO jest czyste, zdrowe i cudowne? Ludzie, opamiętajcie się. Faszyzm wyziera już nie tylko z telewizorów ale i z lodówek!

    Konserwatystka, teraz szczególnie do Ciebie. Dostajesz u mnie bana, mam dosyć Twojego pieprzenia, takiego stawiania sprawy, że wszystko co nie jest po Twojej myśli to jest robota ruskich. Czytam te Twoje brednie od ponad roku i mam już dosyć, zapętliłaś jak zdarta płyta. To co uprawiasz to zwykły trolling. Nie jesteś żadną konserwatystką, jesteś zwykła konserwą o zabitej dechami perspektywie, jakiejkolwiek innej niż ta już Ci raz wpojona. Dosyć.
  • @Ewidentny Oszust 19:55:42
    Tak, analfabetą, żydem, homosiem i lewakiem, a cała moja rodzina pracuje w Brukseli. To są właśnie Twoje argumenty w tej sprawie.
    Wyobraź sobie, że rozporządzenie to znam bardzo dobrze i znałem zanim Ty w ogóle wiedziałeś o jego istnieniu. Otóż mówi ono m.in. o tym, że aby informować (etykieta produktu, reklama) o istnieniu związku pomiędzy kategorią ŻYWNOŚCI, daną ŻYWNOŚCIĄ lub jednym z jej składników, a zdrowiem należy mieć na to potwierdzenie w postaci ogólnie przyjętych dowodów naukowych. Mówiąc wprost - można pisać tylko prawdę! Dowody podlegają ocenie przez Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności.
    Czy przeglądałeś listę zgłoszonych oświadczeń? Czy znasz powody, dla których zostały odrzucone ? Czy czytałeś opinie naukowe EFSA uzasadniające ich odrzucenie? Podejrzewam, że nie...
    Regulacja ta jest zdecydowanie prokonsumencka i powstała głównie w celu uporządkowania rynku suplementów diety, których producenci prześcigali się w znajdowaniu "cudownych" właściwości dla ich produktów. Do tej pory panowała "wolna amerykanka", można było kupić suplementy, które według etykiety były skuteczniejsze niż leki.
    Wbrew temu, co piszesz "farmaceuci" na tym nie skorzystają, bo niby w jaki sposób ? Istotna część suplementów jest produkowana właśnie przez koncerny farmaceutyczne i stanowi (stanowiło?) to sposób na ominięcie restrykcyjnego prawa farmaceutycznego (badania kliniczne, monitorowanie działań niepożądanych, b. wysokie wymagania jakościowe).
    Sprowadzanie tego do czosnku i cebuli to wyraz skrajnej ignorancji i/lub braku wiedzy w temacie.
    Nie sądzę, żebyś to zrozumiał bo jak widać jesteś z tych, którzy wszędzie wietrzą spisek...
  • Komentarz zaczerpnięty z internetu ...
    "Stary - nie kumasz. Oni będą teraz używać argumentu "że w ich badaniach nie są w stanie udowodnić zdrowotnego działania danego preparatu" żeby zablokować danej rzeczy funkcjonowanie na runku. Będzie dokonywać tego ta sama organizacja, co twierdziła że GMO jest OK a potem się okazało, że w zarządzie EFSA siedzą ludzie, którzy są na liście plac wielkich koncernów farmaceutycznych, i przepychają takie przepisy, aby promować te wielkie korporacje i "ich model" leczenia - TYLKO SYNTETYCZNY !!!"

    Mogę tylko dodać, że ludzie którzy nie rozumieją powiązań przemysłu farmaceutycznego z prawami stanowionymi dzisiaj przez UE czy USA LUB usilnie udający że ich nie widzą, są niegrzecznie mówiąc albo imbecylami ignorantami, albo są na liście płac koncernów farmaceutycznych i ktoś im płaci za pisanie tych farmazonów. Przypominają w swojej retoryce tych, co kilka jeszcze lat temu twierdzili na forach internetowych iż GMO jest zdrowe, dobre i w ogóle cacy a każdy co ma inne zdanie to ciemnogród. Teraz dokładnie taką samą retorykę stosuje się w stosunku do tej sprawy i głosów krytycznych - nic się nie zmieniło.
  • @fifo 21:37:13
    Moją odpowiedź znajdziesz w poście skierowanym do "Oszusta".
    Nie wiem w czym widzisz problem, przecież nikt Ci nie zabrania zajadania się czosnkiem i cebulą z miodem. Nikt nikomu nie zakazuje "naturalnych metod".
    Pojęcia leczenia i żywienia były uporządkowane jeszcze przed wejściem do UE, więc nie wiem jakie to ma związek z prikazami. Jako ciekawostkę podam, że ta sama substancja może być traktowana jako produkt leczniczy lub jako żywność, np. wit. C w zależności od dawki. Podlega wtedy zupełnie innym przepisom. Jeżeli zrozumiecie, że lek i żywności to środki zupełnie innej kategorii, będzie wam łatwiej dostrzec sens tego rozporządzenia. Zabrania ono jedynie fałszywej reklamy/oszustwa. Kupując określony produkt chce mieć pewność, że ma on właściwości i działa w sposób opisany na etykiecie. Do tej pory tak nie było. Stwierdzić to mogli jedynie ludzie posiadający odpowiednią wiedzę w temacie, a nie przeciętny konsument.
  • @Ewidentny Oszust 23:01:27
    Skoro nie ma słowa o żywności to cała ta dyskusja nie ma sensu, ponieważ rozporządzenie WE 1924/2006 dotyczy tylko i wyłącznie żywności...
  • @PrawdaBezManipulacji 23:58:58
    No jak grochem o ścianę! Tłumaczę przecież że niektóra żywność ma działanie zdrowotne - czyli może być tak, że nie będzie można mówić że "czosnek leczy" jeżeli komisji UE nie uda się tego przypadkiem dowieść. Po tym jak potrafili dowieść iż GMO jest zdrowe, to mierzalność ich metod badawczych można wsadzić do śmietnika skoro potrafią zrobić taki szpagat i udowodnić że trucizna nie szkodzi. To wszystko to jest jeden worek - leki/żywność. Nie traktujcie tego w oderwaniu.
  • @Ewidentny Oszust 03:44:53
    Leki i żywność to są dwie różne sprawy.

    Suplementy diety nie są lekami, a są sprzedawane w aptekach jako niby leki.
    Firmy farmaceutyczne zaś nadużywają tego niedopowiedzenia (niedookreślenia) sugerując, że suplementy diety są lekami. Celem zaś utrzymywania takiego stanu rzeczy jest fakt, że suplementy diety nie muszą przejść normalnej drogi badania jak to ma miejsce w przypadku leków.
    Wzt. suplement diety zaczyna być takim samym preparatem jak kiedyś sprzedawane na Dzikim Zachodzie przez hochsztaplerów cudowne eliksiry, które leczyły: łysinę, cerę, poprawiały jędrność piersi, zwiększały potencję męską, likwidowały migrenę, żylaki, bóle mięśni itd. itp.
    Reasumując:
    Rynek suplementów diety (żywności sprzedawanej jako lekarstwa) musi zostać uregulowany, bo pacjent- nabywca tego specyfiku sam nie jest świadomy czy ten "lek" mu będzie służył do poprawy zdrowia czy też nie.
    Ubocznym skutkiem regulacji przyjętych w sprawie suplementów diety, będzie ich dostępność w zwykłych sklepach, a nie tylko w aptekach, a więc zapewne bardzo potanieją.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 10:30:12
    Lekiem jest to co ma działanie lecznicze. Jeżeli suplement diety posiada w sobie substancje lecznicze to jest lekiem, jeżeli zioło ma działanie lecznicze jest lekiem, jeżeli czosnek może nas wyleczyć z kataru też jest lekiem. "Długa ścieżka" certyfikacji to banialuki. Jest kupa leków które szkodzą, leków "zbadanych" i certyfikowanych co je po latach nagle ze zdziwieniem wycofują, jak już zatrują odpowiednio tyle osób że nie da rady tego potem ukryć. Z drugiej strony jest masa naturalnych substancji leczniczych których nie da rady certyfikować w oficjalnym procesie i są odrzucane. Wynika to z tego, że próby na lekach są dobierane w taki sposób aby ułatwiać procedowanie leków syntetycznych, wielkich korporacji a maksymalnie utrudniać procedowanie substancji naturalnych. Pod też takim kontem dobierane są testy. Za takimi regulacjami [Codex Alimentarius] stoi oczywiście lobbing gigantów farmaceutycznych, które w ten sposób powoli odcinają ludzi od natury i powodują coraz więcej chorób, na które oczywiście produkują nam potem swoje "lekarstwa". Jeśli ktoś tego nie widzi co jest grane, to jest albo ślepy, albo jest w tym układzie i mu płacą za dezinformację.
  • moje zdanie
    Moje zdanie jest takie że wszelkie regulacje są zbędne. Każdy człowiek ma swój rozum... najwyżej darwinizm go wyeliminuje.... Nikt nie powinien nam mówić co mamy kupować i jeść a co nie, czym mamy się leczyć a czym nie. Nieuczciwego producenta rynek sam wyeliminuje a także jego specyfik który nie działa lub źle działa. Nawet recepty wg mnie są niepotrzebne !!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930